św. z Wuhan

W bazylice mniejszej w Bolesławcu znaleziono relikwie świętego z... Wuhan!

Informacja o obecności relikwii św. Jana Gabriela Perboyrego ukazały się na stronie bazyliki mniejszej pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Bolesławcu w środę 1 kwietnia. Wbrew niektórym opiniom, nie była to informacja primaaprilisowa.

Historię ich "odkrycia" opisuje wikariusz parafii ks. Damian Konieczny. - Relikwie te znajdowały się w sejfie, razem z innymi relikwiami. Wszystkie służą parafii, zwłaszcza w okresie uroczystości Wszystkich Świętych. Ten poniemiecki relikwiarz pochodzi z 1917 roku i miał bardzo nieczytelną tabliczkę. W zeszłym roku zrobiłem jej zdjęcie, zacząłem szukać informacji o tym, co to za święty, gdzie żył, jak umarł. Udało się nawet sporządzić jego biogram. Pojawiło się tam miasto Wuhan, ale kto wówczas kojarzył to miasto? Wszystkich Świętych minęło, zapomnieliśmy o relikwiach. Aż do tego tygodnia. Coś mnie tknęło, żeby jeszcze raz przeczytać biogram. I znalazłem w nim, że św. Jan został uduszony, zginął za wiarę właśnie w Wuhan!

Biografia świętego Jana Gabriela Perboyrego:

Jan Gabriel Perboyre urodził się 6 stycznia 1802 roku w Le Puech. Był drugim synem Piotra i Marii Rigal, miał siedmioro rodzeństwa, z czego dwoje założyło rodziny, reszta zaś poświęciła życie służbie Bożej. W grudniu 1818 roku został przyjęty do Zgromadzenia Księży Misjonarzy Świętego Wincentego a Paulo w Montauban. Po ukończeniu nauki w 1823 roku, podjął działalność misyjną na terenie Francji, wykładając w seminarium w Montdidier. Młody wiek nie pozwolił na przyjęcie ślubów kapłańskich, aż do 23 września 1826 roku. Następnie wykładał w seminarium w Saint Flour. 21 marca 1835 roku, po latach starań o pozwolenie podjęcia misji na dalekim wschodzie, wyruszył z portu w Hawr do Chin. Do celu swej podróży, portu w Makau, dotarł pięć miesięcy później - 29 sierpnia. Po opanowaniu języka chińskiego, w marcu 1837 roku rozpoczął dzieło misyjne, realizując swoje marzenia w prowincjach Henan i Hubei. Dokładnie 11 września 1839 misjonarz został aresztowany. Torturowany za szerzenie wiary katolickiej, został w końcu zamordowany w Wuchang, obecnie dzielnicy Wuhan.

 

List Arcybiskupa

Kochani Dolnoślązacy, Bracia i Siostry.

Przed nami święta paschalne, największe i najważniejsze święta naszej chrześcijańskiej wiary. Ze względu na ograniczenia wprowadzone przez rząd, księża będą sprawować liturgię Wielkiego Tygodnia przy pustych kościołach, a większość z was połączy się ze swoją wspólnotą za pośrednictwem radia, telewizji i Internetu.

O ile jednak obchody tych świątecznych dni w swojej zewnętrznej formie będą różniły się od tych, do których przyzwyczailiśmy się przez lata, o tyle w swoim przesłaniu i treści będą to wciąż te same święta. Niosą one ogromny ładunek nadziei, która płynie z pustego grobu Jezusa. To przecież czas, w którym świętujemy zwycięstwo naszego Boga nad cierpieniem i śmiercią. To święta, które mówią, że ostatnie słowo w historii świata nie należy do zła, ale do dobrego i miłosiernego Ojca, który jest w niebie.

Na pewno zabraknie nam pewnym obrzędów liturgicznych, ale nie mam wątpliwości że Zmartwychwstały Jezus będzie z nami. Sprawując obrzędy liturgiczne w naszej wrocławskiej archikatedrze, duchowo będę łączył się z każdą i każdym i proszę, na ile to możliwe: stwórzmy wspólnotę ludzi wierzących.

 

W Wielki Czwartek nie przeżyjemy obrzędu obmycia nóg, upamiętniającego to, co Jezus uczynił w czasie Ostatniej Wieczerzy, ale proszę, byście tego dnia uczynili jakiś gest miłosierdzia, dobry uczynek wobec drugiego człowieka. Przeczytajcie w swoich rodzinach fragment Ewangelii opisujący ustanowienie Eucharystii i pomódlcie się za swoich duszpasterzy.

 

W Wielki Piąteknie będzie nam dane podejść w kościołach do krzyża, by ucałować ten znak wielkiej miłości Boga do człowieka. Dlatego tego dnia proszę, przygotujcie adorację krzyża w waszych domach. Zdejmijcie krzyże, które wiszą na ścianach waszych mieszkań i ustawcie je w ważnym dla was miejscu. Jeśli to możliwe, odprawcie wspólnie Drogę Krzyżową. Niech każdy z domowników odda cześć temu krzyżowi, który jest z wami każdego dnia w roku, który jest częścią waszego życia i waszej codzienności.

 

W Wielką Sobotę nie będzie zorganizowane święcenie pokarmów, ale to okazja, by wrócić do starożytnej tradycji wzajemnego błogosławienia siebie w domach. Niech rodzice uczynią znak krzyża na czołach dzieci, niech ten sam gest uczynią wobec siebie małżonkowie. Przypomni wam to przyjęty chrzest, przez który zostaliśmy włączeni w śmierć Chrystusa i w Jego Zmartwychwstanie.

 

Liturgia chrzcielna jest bowiem bardzo ważnym elementem Wigilii Paschalnej, którą będziemy sprawować wieczorem w naszych kościołach. Proszę was też, byście tego dnia w swoich rodzinach wspólnie odmówili wyznanie wiary, tak jak wypowiadamy je w czasie niedzielnej Eucharystii. Wypowiadając słowa „i zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo”, zatrzymajcie się na chwilę ciszy, uklęknijcie rozważając tę prawdę, która stanowi centrum naszego chrześcijańskiego życia.

 

W Niedzielę Wielkanocną zaś proszę przed śniadaniem pomódlcie się, błogosławiąc pokarmy, które znajdą się na waszym stole. To będzie trudny czas. Wiem, że dla wielu z was to pierwsze od kilkudziesięciu lat święta Wielkiej Nocy bez możliwości uczestnictwa w liturgii. Niech wasze domy staną się świątyniami, w których Zmartwychwstały Jezus będzie zawsze zwyciężał zło, cierpienie i śmierć.

Jestem z wami. Modlę się za Was. Wierzę, że niedługo minie to ciężkie doświadczenie i spotkamy się w naszych wspólnotach, radując się swoją obecnością i bliskością. Serdecznie was pozdrawiam i z serca błogosławię.

Arcybiskup Józef Kupny

Metropolita Wrocławski

Remont Dachu Kościoła

dach 1
dach 2
dach 3